sobota, 14 listopada 2015

Taksówki

Wiem temat stary jak świat ale co chwilę powraca. Im większe miasto tym większy problem, że taksówki mają konkurencje, że nie jest jak kiedyś, że jeździ nie oznakowana ochrona oraz Uber. Słychać to codziennie ze strony zrozpaczonych taksówkarzy... Może to i celne narzekania ale żyjemy w XXI wieku. Konkurencja nie śpi więc trzeba się dostosować do otaczających nas warunków.





Niestety najłatwiej jest marudzić i narzekać i tak robi 90% taksówkarzy, którzy pamiętają jak to kiedyś było łatwo, prosto a teraz.... Konsument ma konkurencje więc wybrzydza, że auto za stare i trzęsie, że taksówki nie może zamówić przez aplikacje, że kierowca nie przyjemny i gada głupoty, że trasa zła bo na okrętkę. Przecież kiedyś taksówkarz mógł cwaniakować na całego ale nie teraz. Konkurencja spowodowała, ze konsument jest bardziej świadomy, nowa technologia powoduje, że wiemy lepiej jak szybko i bezpiecznie dojechać do celu, płacąc za przejazd tak jak chcemy. 

Dlatego uważam, że taksówkarze zamiast narzekać powinni iści z duchem czasu i brać z konkurencji to co najlepsze. Korporacje starają gonić oferują aplikacje (iTaxi, MyTaxi), taksówki są coraz nowsze, a kierowcy coraz milsi oferujący już nie tylko otwarcie okna jak gorąco ale klimatyzacje i wodę do picia. Niestety w praktyce cały czas cwaniakują wybierając dziwne trasy oraz snując się po miesicie nie zważając na przepisy ruchu drogowego. Bo przecież taksówka jedzie więc z drogi śledzie. To najbardziej pokazuje jak o sobie myślą taksówkarze to panowie wszystkiego, bez migacza, na zakazie bo tak mi wygodnie. Do póki to się nie zmieni to taxi będzie tracić klientów na rzecz innych nowoczesnych przewodników. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza